Lwów to słowo, które dla każdego Polaka ma wyjątkowy dźwięk. Lwowskie orlęta, Wesoła lwowska fala, śluby lwowskie, Lwowska szkoła matematyczna, Stanisław Lem, czy chociażby od niedawna Edward Popielski. I chociaż Lwów jest dla nas tak bliski, to niestety nie jest nam do niego blisko. Zatem jak zatem dojechać do Lwowa? Podróż zaczynamy w Krakowie, bo stąd mi najbliżej. A i Kraków najlepiej wpisuje się w początek wspaniałego zakończenia, którym jest Lwów.

Update tekstu: 09.02.2019

BLABLACAR

Na chwilę obecną to chyba najwygodniejsza forma dojazdu do Lwowa (oczywiście z gatunku tych, za które nie zapłacisz więcej niż 100 zł). Codziennie na stronie  pojawia się kilkanaście nowych ofert przejazdu, a ich ceny wahają się w granicach 30-50 zł. Jeżeli ktoś nie ma żadnych problemów z jazdą BlaBlaCarem to zdecydowanie polecam. Szybko, tanio i najczęściej przyjemnie.

Przykładowe wyszukanie ofert możecie znaleźć tutaj.

PRZEZ PRZEJŚCIE PIESZE 

Kiedyś najczęściej stosowana przeze mnie metoda. Dzisiaj wybieram jednak bardziej bezpośrednie metody dojazdu.

  1. Pociąg Kraków-Przemyśl – 25 zł (studencki)
  2. Bus na granicę odjeżdżający spod Dworca Kolejowego – 2 zł
  3. Przejście pieszo przez granicę – bezcenne
  4. Bus z granicy do Lwowa – 0koło 60 hrw czyli 7 zł ( po przejściu przez przejście piesze idziemy prosto główną trasą i na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w lewo. Tam już zobaczymy przystanek busów, z którego co godzinę odjeżdżają kolejne marszrutki.
  5. Marszrutka do Lwowa Nie obawiajcie się o kupno biletu-panowie kierowcy, bądź też pani sprzedająca w kasie, bez problemu dogadają się po polsku).

NIE DAJCIE SIĘ NACIĄĆ LUDZIOM, PROPONUJĄCYM TANI PRZEJAZD DO LWOWA!

Niestety zawsze wyjdzie drożej niż jazda marszrutką. Jak jedziemy po taniości, to po taniości 🙂

33 złote, 9 godzin i jesteśmy we Lwowie. Może nie szybko, choć szybciej niż każdym innym środkiem transportu publicznego, ale taniej nie będzie :). A jak już przyoszczędziliśmy na podróży, to teraz rozkoszujmy się genialnym ukraińskim piwem za 1,5 zł za butelkę. Na biednego przecież nie trafiło.

Istnieje również opcja druga

  1. Jedziemy Polskim busem z Krakowa do Rzeszowa – cenę można wyhaczyć już od 5 do 15 zł
  2. Z Rzeszowa jedziemy pociągiem do Przemyśla za 5zł
  3. Punkt trzeci i kolejne zgodne z poprzednią wersją

W tej opcji można zatem przyoszczędzić dodatkowo około 10 zł z tym jednak założeniem, że bilet kupimy wcześniej. Dodatkowo dochodzi nam jeszcze jedna przesiadka.

Spod granicy do Lwowa można również podobno dojechać także elektryczką (pociąg podmiejski)-jedzie około trzy godziny. Sam nigdy nie próbowałem, ale takie chodzą słuchy. Warto w tym temacie popytać miejscowych.

Wyszukiwarkę lokalnych połączeń kolejnych, które mogą się przydać również na dalszym etapie podróży znajdziecie tutaj

SAMOCHODEM

Samochodem po Ukrainie również da się jeździć. Co nas może zaskoczyć, asfalt od granicy, zarówno w Korczowej jak i w Medyce, jest na naprawdę dobrym poziomie. Nie ma się zatem co obawiać, że urwiemy podwozie, a koła będziemy zbierać po okolicznych polach. Oczywiście czasami trzeba swoje odczekać w kolejce, ale niestety nie ominie to nikogo. Granica ma swoje prawa i niestety trudno oczekiwać, aby w tej materii miało się coś zmienić.

Polecane jest również przejście graniczne Budziwój-Gruszew. Z racji swojej „niszowości” można tam liczyć na stosunkowo niewielkie kolejki. Warto sprawdzić.

Lviv

AUTOKAREM

Codziennie z Krakowa odjeżdża kilka bezpośrednich kursów do Lwowa. Wsiadamy na krakowskim Dworcu Głównym i wysiadamy we Lwowie na Dworcu Stryjskim lub w okolicach Dworca kolejowego. Cena przejazdu to około 80 złotych. Największe mankamenty to oczywiście znane wszystkim miłośników polskich autobusów: ścisk, brak miejsca na nogi i smród. Najpiękniej o poranku pachnie ćwikła i brudne, stare skarpetki. Te wspomnienia na zawsze zostaną w mojej pamięci. Trzeba jednak przyznać, że w nocy da radę jakoś zasnąć, a przy tym nie musimy się przesiadać. Dojeżdżamy odrobinę skrzywdzeni, ale nadal stosunkowo bezboleśnie.

Szukajcie na https://www.goeuro.pl lub https://www.e-podroznik.pl

SAMOLOTEM

Samoloty do Lwowa latają z największych lotnisk w Polsce. A z lotami, jak to z lotami. Można znaleźć lot w obie strony za niecałe 80 zł, a może być też opcja za 500 zł. Ja powyżej 150 zł. w obie strony nie wsiadam na pokład i wolę jednak jechać autobusem. Przemawia do mnie jednak możliwość przewiezienia kilku suwenirów więcej. Standardowo, warto obserwować np. fly4free, by wyhaczyć ciekawą promocję, których naprawdę nie brakuje.

POCIĄGIEM

Najdroższa opcja z całej piątki. Koszt przejazdu to około 150 złotych i może się zmieniać w zależności od tego jaką opcję sypialnianą wybierzemy. Dwa bezpośrednie pociągi do Lwowa odchodzą z krakowskiego Dworca po godzinie 20 i około 6 meldują się na Dworcu lwowskim . Dziewięć godzin spędzone w stosunkowo wygodnych warunkach oferowanych przez PKP brzmi naprawdę dobrze, jednak wybór pozostawiam oczywiście Wam.

Do zobaczenia we Lwowie!

 

Jeżeli chcecie być na bieżąco wbijajcie na mojego:

fanpage`a: AmbasadorP

twittera: ambasador_p

Instagrama: AmbasadorP

snapa: ambasadorp

Przed wyjazdem warto również poznać lwowskie warunki noclegowe. Bo spać gdzieś trzeba.

A wypić w najlepszych knajpach Lwowa to już na pewno.

Warto również przed wyjazdem poznać ABC polskiego turysty .

2695645894_2439e9e29f_o