Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Lwowa i na co być przygotowanym już po przyjeździe. Tygodniowo dostaję wiele takich pytań i dzisiaj postaram się odpowiedzieć przynajmniej na część z nich. By żyło się lepiej, we Lwowie.

1. Czy we Lwowie jest bezpiecznie?

Tak, oprócz wydarzeń znanych jako „noc gniewu” z 19 lutego ubiegłego roku we Lwowie nie dochodziło do poważniejszych incydentów. Dzisiaj naszą uwagę przykują jedynie patrole wojskowych na ulicach, których jest zdecydowanie więcej niż milicjantów. Ci, zdaje się, zajęli się raczej bardziej dochodowym zbieraniem mandatów od kierowców.

Przeczytaj Czy Lwów zapłonie?

2. Czy we Lwowie można porozumieć się po polsku?

Większość kelnerów i kasjerów sprzedających w centrum miasta spokojnie zrozumie język polski. Gorzej może być już z płynną odpowiedzią, ale na pewno będą się starać. Zawsze warto mieć jednak w zapasie kilka słówek po ukraińsku. Jeżeli macie wybór: kaleczyć język ukraiński, a powiedzieć coś po polsku, wybierzcie tę drugą opcję. Nie męczcie siebie i biednego kelnera.

3. Czy na Ukrainie dogadam się po angielsku?

W większych barach, restauracjach i hostelach znajdujących się centrum miasta raczej bez problemu. Gorzej sprawa wygląda w mniejszych lokalach, znajdujących się nawet w okolicach rynku i sklepach spożywczych. Zawsze można jednak wrócić do punktu 2. 🙂

4. Umiem trochę po rosyjsku, czy to wystarczy by dogadać się we Lwowie?

Wystarczy, Ukraińcy mieszkający we Lwowie w przeważającej większości znają język rosyjski, choć na co dzień mówią po ukraińsku. Starajmy się jednak na siłę nie tworzyć rosyjskich „nowotworów” językowych. Nie ma czym się chwalić. Gdy mamy natomiast wybór pomiędzy polskim a rosyjskim mówmy po polsku. Czy muszę tłumaczyć dlaczego?

5. Czy wymieniać pieniądze w Polsce czy na Ukrainie?

Zdecydowanie najlepiej wymieniać pieniądze we Lwowie. Kursy w polskich kantorach, nawet tych przy granicy, są zdecydowanie mniej atrakcyjne niż te na Ukrainie. Ze sobą wystarczy wziąć maksymalnie kilkaset hrywien na niespodziewane wydatki i dojazd do Lwowa jeżeli wybierzemy metodę oszczędną opisaną w punkcie 6.

6. Jak najtaniej dojechać do Lwowa

Odpowiedź znajdziesz w tekście: Kierunek Lwów!

IMG_1343

7. Czy warto jechać na Ukrainę samochodem?

Jeżeli rozważasz krótki wypad, a samochód na Ukrainie nie będzie Ci potrzebny do wielkich eskapad to zdecydowanie odradzam. Przede wszystkich chodzi tu o długą kolejkę na granicy w drodze powrotnej. Bywają dni, że może ona osiągnąć nawet 10 godzin. Mitem są natomiast milicjanci czyhający tylko przy drogach na zagranicznego turystę.

8. Jak po Lwowie jeździ się samochodem?

Trzeba mieć mocne nerwy, bystre oko, giętką szyję, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić. Ukraińcy nie należą do kierowców, którzy idealnie przestrzegają przepisów, ale po kilkugodzinnym ostrym szkoleniu w terenie można już znaleźć pewien klucz do ukraińskiego ruchu drogowego.

9. Gdzie nocować

Tanio, względnie drogo. Opisane wszystkie opcje znajdziesz w tekście Nocowanie we Lwowie

10. Jak bardzo jest tanio?

Tanio, choć było taniej :). Piwo w dobrym barze kosztuje 4-5 złotych, w gorszym (choć nadal na Starym Mieście i nie jest to jakaś mordownia) nawet 2-3 złote. Solidny i bardzo dobry obiad przy Rynku to wydatek 20-30 złotych. Noclegi zależą oczywiście od wymagań. Można wynająć odnowiony apartament za sto kilkadziesiąt złotych za noc (dosłownie przy samym Rynku) lub za kilkanaście złotych spać w hostelu, który standardem nie odbiega od tych znanych nam na Zachodzie. Decyzja należy od Was.

11. Gdzie jeść, gdzie pić, gdzie się bawić?

Odpowiedzi na to pytanie znajdziecie w tekście Knajpami Lwowa oraz wiele mówiącej notce 10 knajp Lwowa, które trzeba odwiedzić

3064146030_f1a56238ab_b