Dwudziestolecie międzywojenne to piękny temat rzeka, z którego czerpać można pełnymi garściami. Nadal niestety jest jednak nieodkryty i rzadko wykorzystywany w polskiej popkulturze. Widać jednak pewne zmiany na plus. Twórcy widocznie powoli dostrzegają potencjał i oczekiwania czytelników. Powstało już kilka seriali i filmów, które warto zobaczyć, a przeczytać o nich możecie w tekście Polskie seriale historyczne, które warto zobaczyć. Wybór książek choć nadal jest niewystarczający, również pozwala jednak na zajrzenie na Międzywojnie od kuchni. Właśnie o taki sposób poznawania tamtego okresu chodzi w tym podsumowaniu. Tym razem obejdziemy się bez historycznych podręczników. Zapraszam do odwiedzenia do dwudziestolecia międzywojennego z książką w ręce.

Marek Krajewski – saga o Stanisławie Popielskim

Dwudziestolecie międzywojenne w książce Marek Krajewski Erynie

Zacznijmy od chyba najbardziej znanej serii, która rozgrzewa czytelników od lat. Edward Popielski to klasyczna postać wyjęta z powieści Chandlera. Trochę więcej pije, trochę więcej pali, ale zagadki kryminalne rozwiązuje jak nikt inny.

Marek Krajewski zaprasza w podróż po knajpach, burdelach, ale również najlepszych restauracjach i salonach międzywojennego Lwowa. Pisarz chciał poznać wszystkie odcienie miasta, zbliżyć się do niego najbardziej, jak było to tylko możliwe. Temu służyły też godziny spędzone na wertowaniu gazet z okresu międzywojnia, a także studiowanie map i dokumentów pochodzących z tej epoki.

Przy pisaniu „cyklu lwowskiego” Krajewskiemu służyli pomocą polscy, jak również wybitni ukraińscy historycy i specjaliści od historii miasta: Ilko Łemko, Petro Radkowec czy Jurij Wynnyczuk. Pierwsza powieść została napisana po telefonicznej prośbie i zachęcie ze strony mera Lwowa. Kolejne powstawały już jednak wyłącznie z inicjatywy pisarza, a jednym z impulsów do napisania książki była też na pewno historia rodziny Krajewskiego. Jego matka pochodziła bowiem z położonych pod Lwowem Mostysk, a jego ojciec pracował we Lwowie jako kelner.

Krajewski, swoim zwyczajem, stara się go pokazać miasto w sposób jak najbardziej różnorodny i niesztampowy. Nie ma tutaj mowy o Lwowie odmalowanych wyłącznie jasnymi kolorami, a Krajewski  odsłania nam różne odcienie miejskiej szarości. Począwszy od dokładnych opisów dzielnic biedoty i pijackich knajp, po krótką wzmiankę na temat miejsc spotkań „pań nie najcięższych obyczajów”.

Dzięki Krajewskiemu Lwów pokazuje nam swoje drugie, niespotykane często w literaturze, mroczne oblicze. To oblicze miasta przestępców, knajp, bałaku, prostytucji, ścierającej się nieustannie mieszanki kulturowej. Lwów to jednak także miasto nauki, teatrów, eleganckich restauracji i drogich, gustownych sklepów. Stolica Galicji to wielokulturowy organizm, stworzony z tysięcy, różniących się od siebie komórek. Dwudziestolecie międzywojenne we Lwowie na wyciągnięcie ręki.

Szczepan Twardoch – “Morfina”,”Król”, “Królestwo”

Dwudziestolecie międzywojenne w książce Twardoch Król

Szczepan Twardoch to w ostatnich latach chyba mój ulubiony pisarz, na którego kolejne książki czekam, jak na Wigilię. Mój zachwyt jest jednak jeszcze większy, gdyż w swoich ostatnich publikacjach akcję umieszcza w czasach polskiego dwudziestolecia międzywojennego.

Książki Twardocha to coś więcej niż zwykła akcja osadzona w ramach konkretnych realiach czasowych. Pisarz ze Śląska to prawdziwy mistrz słowa, które na potrzeby kolejnego dzieła uczy się jakby na nowo. W tekście nie mammy zbytniego natłoku informacji na temat ulic, knajp czy konkretnych topograficznych miejsc. Oczywiście nie brakuje smaczków językowych i folklorystycznych, ale nadal najważniejszy jest człowiek i jego rozmowy z sobą samym. Nie można jednak równocześnie powiedzieć, że czas akcji nie ma tutaj znaczenia, ponieważ Twardoch stara się także na swój sposób ukazać wiele trudnych tematów tamtych lat. Jego podejście do nich jednym może się podobać, innym nie. Jednak zgodzić trzeba się co do jednego, że Szczepan Twardoch operuje piórek, jak mało kto. Absolutne must-have na półce każdego miłośnika Międzywojnia.

Grzegorz Kalinowski – seria “Śmierć frajerom” i saga o Kornelu Strasburgerze

Przywitajmy się z międzywojenną Warszawą, którą poznajemy na początku z perspektywy łotrzykowskiego Karcelaka i biedniejszych warstw międzywojennej Warszawy. Szemrane towarzystwo, w którym obraca się główny bohater-Heniek Wcisło, to elita przestępczej Warszawy ze Szpicbródką i Tata Tasiemka na czele.

Autor wykonał naprawdę tytaniczną pracę jeżeli chodzi o przygotowanie podstaw historycznych. Topografia i zapomniana magia stolicy powraca na naszych oczach. Tym miastem chce się spacerować, oddychać! Żeby nie spoilerować,  autor równie dobrze potrafi przygotować się do opisów innej, ciut większej metropolii. 

Na kartach książki nie brakuje również innych historycznych postaci, które uzupełniają plejadę bohaterów i wraz z rozwojem postaci stają na jego drodze. Najwyżsi oficjele państwowi i wojskowi dygnitarze, a także postaci,  których słyszał nie tylko Polak, ale cały świat. Wszystko to zgrabnie połączone liniąfabularną.

Saga o Kornelu Strasburgerze zahacza wątkowo o historię Wcisły i jest z nią bezpośrednio powiązana. Warszawa doczekała się tutaj komisarza policji na miarę swoich metropolitalnych ambicji. Śledztwa o najwyższym znaczeniu, pościgi, spiski i morderstwa. Tak wygląda Warszawa z perspektywy komisarza policji. Od perspektywy Heńka Wcisły różni się więc tylko punktem siedzenia.

Konrad T. Lewandowski – saga o Jerzym Drwęckim

Na stronach sześciu tomów sagi autorstwa Lewandowskiego gościmy całą plejadę gwiazd międzywojennej Polski. Lewandowski poszedł naprawdę na ostro i mamy możliwość poznania Marszałka Piłsudskiego, Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego, Franciszka Fiszera, Juliana Tuwima, czy Tadeusza Boya-Żeleńskiego. I to właśnie ten element dodaje niesamowitego smaczku całej historii.

Ścieżki zagadek kryminalnych prowadzą nas najlepszymi salonami Warszawy. Wchodzimy w świat socjety, ale również dołów społecznych Powiśla i Pragi. Grypsera, grasujący nożownicy, walki wywiadów i polityczne zakulisowe rozgrywki. To wszystko i jeszcze więcej podane w bardzo przyjemnej formie.

Idealne na wieczorne oderwanie się od dzisiaj. Jeżeli komuś spieszno na kawę w Ziemiańskiej i kieliszek Szampana w Adrii, to nie ma co czekać. Wieniawa już tam czeka!

Paweł Jaszczuk – cykl o Jakubie Sternie

Międzywojenny Lwów i detektywistyczne tajemnice miasta na Pełtwią podane w najlepszym sosie powieści detektywistyczno-psychologicznej.

Dziennikarz śledczy Jakub Stern na tropie kolejnych zbrodni, które targają Lwowem posuwa się w swoich działań zdecydowanie dalej niż dopuszczają to przyjęte schematy. Musi zgrabnie poruszać się zarówno pomiędzy ulicznymi informatorami, jak i osobami ze szczytów władzy

Marcin Wroński – seria o Zydze Maciejewskim

Tym razem odwiedzamy międzywojenny Lublin. Książki Wrońskiego to prawdziwy klasyk. Będąc całkowicie szczerym, na początku byłem nieco niepewny, jeżeli chodzi o wybór miejsca akcji. Lublin nigdy nie kojarzył mi się z miastem ciemnych interesów. Chociaż, jeżeli stolicą polskiej przestępczości ostatnio został Sandomierz… Dwudziestolecie międzywojenne skrywa wiele tajemnic.

Nie zawiodłem się, a do Lublina warto przyjechać chociażby po to, by odwiedzić książkowe miejsca. Wroński sprawnie prowadzi historie, prowadząc na ulicami Lublina, które było wówczas prawdziwie multikulturalnym tyglem.

Marcin Ciszewski – seria “Krüger”

Marcin Ciszewski przyzwyczaił nas do wartko pisanych powieści historycznych z wyraźnie zaznaczającym się elementem akcji.

Opowieść o zabójcy, Krugerze,nieco odbiega od wcześniej przedstawionych książek. Nic tutaj nie jest jednoznaczne, a postaci nTutaj chodzi o akcję i wewnętrzne rozterki targające głównym bohaterem. Fabuła wciąga i prowadzi nas od razu w ogarnięty walkami z Ukraińcami Lwów.